Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 705 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

 

2011:

Bardzo dziękuję za zdjęcia: Alce, Joy i Czekoladowej!

 

 

2010:

Dziękuję ślicznie Fretce za zdjęcia!

 


oceń
0
0




Dziękuję ślicznie Fretce za zdjęcia!


oceń
0
0







oceń
0
0




Za wszystkie poniższe zdjęcia w hodowli, bardzo dziękuję Mirosławie Tadli i jej rodzinie.


W hodowli:







W swoim nowym domku:


 

oceń
0
0

 

 

Nazwa i przydomek: BRIDA Morning Smile

Imię domowe: Brida

Rasa: dalmatyńczyk

Data urodzenia: 14.09.2008

Płeć: suka

Ojciec: FLORES Alma-Woz

Matka: ŁADNA PANNA Biało-Czarni

Nr. rodowodu: PKR.VI-13322

Oddział: Lublin

Rodowód:

 

W oczach sędziów:

           Bardzo ładna i elegancka suka, o dobrym rozkładzie plamek. Brak wypełnienia pigmentem nosa, zbyt jasne oczy. Typowa głowa, sucza w wyrazie, o długiej szyji, głębokiej klatce piersiowej. Doskonała linia grzbietu i zad, poprawnie osadzony i noszony ogon.     Ruch dynamiczny, wydajny i przestrzenny.

 

Brida... Spełnienie marzeń... Miał być duży pies? Jest. Miał być pies nieczęsto spotykany na spacerach? Jest. Miał być pies, który doskonale sprawdzi się w sportach, a także jako pies do towarzystwa? Jest. A czy miał być pies, który wytrzyma kilku kilometrowe wędrówki? Jest! Ale jakiego psa się nie spodziewałam? Na pewno psa, który przeżywać będzie ze mną wszystkie smutki i radoście. Na pewno psa, który stawi czoła nawet największym wymaganiom z mojej strony (a przynajmniej spróbuje). Na pewno psa, który obdarzy miłością mnie i moją rodzinę, do takiego stopnia, jaki jest teraz.

 

O dalmatyńczyku nigdy nie myślałam. Nigdy nie domyślałam się, że będę miała takie cielątko w domu. Zawsze chciałam mieć psa takiego jak border collie, aussie. ale dalmatyńczyk? Pewnie niektórzy myślą, że to psy głupie jak but, które służą tylko do pilnowania. Ależ skąd! Brida bardzo ładnie sprawdza się w sportach, chętnie łapie frisbee, doskonale wykonuje polecenia,  a także zna kilkadziesiąt sztuczek, których ja sama już nie pamiętam. Codziennie potrafi mnie zaskoczyć swoją ionteligencją. Na przykład sama z siebie idzie do łazienki, aby wytrzeć łapy. Albo przynosi smycz w pysku, gdy chce iśc na spacer,a nigdy tego jej nie uczyłam!

 

Ogółem, nie wyobrażam sobie życia bez dalmatyńczyka. Na pewno jeszcze nie raz zagości w moim domu, to

nakrapiane szczęście.


oceń
0
0

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Pytamy.pl